Od kilku dni w Krakowie wieje Halny.
Jak to jest z Halnym bywa , lubi się go albo nie znosi.Bo Halny pobudza nasze zmysły , rozregulowuje. Rozstraja albo znów napędza.
To niezwykły czas bo właśnie wtedy wychodzą z podświadomości nasze lęki. Może to wyjść w snach, natrętnych myślach i słowach.
Coś, co domaga się zobaczenia, tylko że my przeważnie nie chcemy tam patrzeć.
Gdy wieje Halny to czas kiedy wkoło jest dużo MANA.
To czas kiedy w ludziach odzywają się ich demony, w tym czasie wydarza się dużo wypadków oraz samobójstw.
A gdybyś przestał/przestała się denerwować tylko skupił/ skupiła swoją uwagę na tym co chce Ci się pokazać.
A może właśnie czytając ten tekst przypomnisz sobie sen.Może jest to sen, który pojawia się cyklicznie.
Może skoncentrujesz się na myśli albo słowie, który/ która tak często pojawia się w Twojej głowie.
Te znaki to jak Twoja wewnętrzna mapa z podświadomości.
Może zaczniesz ją czytać?
W ten sposób można dojść do swoich niezintegrowanych w sobie energii, które tylko domagają się aby je zobaczyć, uznać i zaakceptować.
W ten sposób osiągniesz spokój.