A co by było gdybyś uwierzył/ uwierzyła że nie wszystkie lęki, które w sobie nosisz są Twoje?
Że może wydarzyło się coś kiedyś w Twoim rodzie i Ty masz z tym zdarzeniem połączenie?
Jest w Twojej pamięci komórkowej. Twoim polu energetycznym.
Co to oznacza?
Podskórnie czujesz ten lęk jako swój a jak się nad nim zastanowisz to wydaje Ci się on irracjonalny.
Ale On jest. I czasami wręcz obezwładniający.
Boisz się „tego czegoś” jak przysłowiowego ognia.
Boisz się np. jakiejś konkretnej sytuacji ,że może wydarzyć się w Twoim życiu. Ale w sumie nic realnie na to nie wskazuje aby to się mogło się Tobie przytrafić.
Taki lęk abstrakcyjny.
Jeśli jest coś takiego w Twojej przestrzeni możliwe że niesiesz to „na pamiątkę”.
Jeśli coś takiego się ostatnio pojawia w Twoich myślach , snach itp. to może jest to czas żeby zobaczyć co się za tym kryje.
Pytanie:
„Czego się boję ? – ” może być tutaj pytaniem otwierającym.
To, czego boimy może nam ukazywać nasz/nasza Partner / Partnerka.
Tylko że my najczęściej chcemy zmieniać Ją/Jego .
Chcemy aby to to Ona/On się zmienił. A nie patrzymy na Siebie.
Co jego/jej zachowanie „robi mnie” ?
Jaka jest tutaj informacja dla mnie?
To są pytania które mogą pomóc.
Partner / Partnerka jest tylko listonoszem. I możemy jej /jemu tylko za to podziękować.
Praca ustawieniowa może pomóc rozwikłać zagadki naszych lęków.