Między słowami – głębia

Czytając różne wpisy na kontach społecznościowych dotyczących rozwoju osobistego, spotykam różne światy.

Teksty motywacyjne, teksty lekko refleksyjne, teksty – hasła, które często wyciągnięte z kontekstu pojawiają się nagle. I tak jak się pojawiają nagle , tak nagle znikają z mojej pamięci.

Mam wrażenie, że większość z nich to przyklejane na zasadzie „copy paste” cytaty, fragmenty książek , które na zasadzie odtworzenia zapadają czytającym bardziej lub mniej w ich pamięci.

Niewiele jest niestety treści, w których czuję autentyczność i doświadczenie piszącego, że to o czym on pisze jest przez niego przeżyte i dożyte. Doświadczone i zakończone zrozumieniem.

Takie teksty wyczuwam już po kilku słowach.Czuć w nich tę iskrę , ten magnetyzm, który ciągnie dalej, głębiej. Otwiera.

Czytając, człowiek podąża za słowami jak za sznurkiem w labiryncie.

Każde słowo jakby wnikało i zapadało w świadomość. Otwierało.

Dlaczego tak jest? Bo za każdym tekstem stoi autor- człowiek , jego doświadczenie, jego zrozumienie, jego świadomość.

Szczególnie dla mnie wyczuwalne jest to w sferze rozwoju osobistego.

Wyczuwalny jest przekaz i skąd on płynie , z poziomu mentalnego czy innego bardziej subtelnego poziomu.

Tej głębi, w której się zanurzamy aby odnaleźć drogę do siebie. Bo przekaz przepływa między słowami….

Ja takiego doświadczenia szukam czytając teksty rozwojowe. A Ty?


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

seven + twelve =